Pierwsze objawy pojawiają się nawet już w wieku nastoletnim – nieznośny ból głowy, czasem nudności i nadwrażliwość na niektóre bodźce, szczególnie wzrokowe i słuchowe.
Potem jest tylko gorzej, bóle i charakterystyczne objawy nasilają się i są coraz częstsze. Oprócz innych osób dotkniętych tą chorobą, mało kto wykazuje zrozumienie. O czym mowa?
Migrena to choroba, która dotyka przede wszystkim kobiet. Mechanizm powstawania bólu jest skomplikowany i bierze w nim udział mózg, rdzeń kręgowy, cały układ nerwowy i naczynia krwionośne. Z powodu różnych bodźców, o których za chwilę, zakończenia nerwowe stymulują komórki nerwowe, przez co dochodzi do obrzęku naczyń krwionośnych. A to właśnie prowadzi do bólu. Ta teoria, mimo że jest bardzo prawdopodobna, nie została uznana jako ostateczne wyjaśnienie przyczyn powstawania migreny. Uważa się, że procesy powstawania bólu mogą zachodzić także i na innych płaszczyznach. To pokazuje jak skomplikowana jest ta przypadłość.
Istnieją pewne, wspomniane już, czynniki, które mogą niekiedy prowokować powstanie bólu. Do najczęstszych z pewnością należą pogoda i zmiany ciśnienia. Czasem może to być silnie wiejący wiatr, innym razem mocne słońce – niestety, nie ma reguły i tylko od naszego organizmu zależy, jak na to zareaguje. Stres, brak snu, nieregularny tryb życia także raczej zaszkodzą, niż pomogą osobom, które cierpią z powodu bólów migrenowych. Do tego dochodzą jeszcze inne bodźce, które, mogłoby się wydawać, nie powinny być aż takim zagrożeniem. Mogą to być silne zapachy, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, a także pewne produkty – u niektórych osób mleko, u kolejnych czerwone wino, a u jeszcze innych owoce cytrusowe. Niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku.
Choć teoretyczna wiedza nikomu jeszcze nie zaszkodziła, można spodziewać się, że migrenowcy raczej zdają sobie sprawę z wagi opisanych dolegliwości. Najbardziej interesująca wydaje się zatem odpowiedź na pytanie: jak poradzić sobie z tą chorobą? Czy da się z niej wyleczyć?
Niestety, leku na migrenę jeszcze nie wynaleziono i na razie jest to choroba nieuleczalna. Można jednak łagodzić jej objawy, a w osiągnięciu tego celu mogą pomóc specjalne preparaty. Szczególnie ciekawy wydaje się być suplement diety o nazwie Migren, polskiej firmy Cowik.
Jest to pierwszy w Polsce produkt zalecany przy bólach migrenowych. W jego skład wchodzą między innymi witaminy B2, B5 oraz ziele o nazwie złocień maruna. Zwłaszcza ten ostatni składnik zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ to on stanowi o sile preparatu.
Złocień (lub wrotycz) maruna to tradycyjne zioło lecznicze. Do dziś można je spotkać w starych ogrodach, gdyż niegdyś hodowane było dla ozdoby. Roślina tworzy małe krzaki, które osiągają wysokość do około pół metra. Liście mają cytrusowy aromat, a kwiaty z wyglądu przypominają stokrotki. W dawnych czasach (już w XVI w.) złocień służył do zbijania gorączki – angielska nazwa rośliny to właśnie feverfew – leczenia artretyzmu, rozwiązywania problemów z trawieniem. Dziś, dzięki naukowym badaniom wiemy, że może być z powodzeniem używany podczas leczenia bólów głowy.
Sekret kryje się w składnikach czynnych liści złocienia maruny. Są to między innymi flawonoidy – związki chemiczne występujące przeważnie w owocach. Mają właściwości przeciwutleniające, a także przeciwzapalne. W walce z migreną istotne jest zwłaszcza to drugie działanie. Dzięki możliwościom hamowania powstawania prozapalnych prostaglandyn zwiększa się szansa na niepojawienie się bólu. Flawonoidy działają także zbawiennie na naczynia krwionośne, uszczelniając je i nie dopuszczając do obrzęków.
Na temat skuteczności złocienia maruny już od kilkudziesięciu lat wypowiadają się badacze roślin leczniczych. Wybitny specjalista w tej dziedzinie, dr James Duke, zalecał nawet żucie świeżych liści wrotyczu, aby zapobiegać atakom migreny. Jednak trudności w zdobyciu świeżej rośliny, a także niezbyt przyjemny smak liści przemawiają za tym, aby poszukać czegoś, co równie skutecznie działa, a przy tym będzie łatwiej przyswajalne. Tę szansę daje właśnie Migren.
Uzupełnieniem działania złocienia maruny są witaminy B2 i B5. Witamina B2, zwana również ryboflawiną, to złożony związek chemiczny działający głównie na układ nerwowy i błony śluzowe. Oprócz udziału w procesach utleniania, uczestniczy także w przemianach aminokwasów, wspomaga narząd wzroku oraz, oczywiście, czuwa nad prawidłowym funkcjonowanie układu nerwowego. Utrzymanie go w prawidłowej kondycji znacznie zmniejsza ryzyko powstawania migreny.
Witamina B5 bywa też nazywana kwasem pantotenowym. Bierze ona udział w wytwarzaniu przekaźników nerwowych, usprawnia także układ sercowo-naczyniowy, pokarmowy i nerwowy. Oprócz tego pełni niezastąpioną rolę w procesie metabolizmu białek, cukrów i tłuszczów. Poza tym regeneruje tkanki i przyspiesza gojenie ran.
Połączenie tych trzech składników w jednym produkcie czyni z Migrenu pierwszy preparat, który może podjąć skuteczną walkę z objawami choroby. Aby poczuć efekty, należy przyjmować dwie kapsułki dwa razy dziennie, rano i wieczorem, przez okres od 1 do 3 miesięcy. Należy też pamiętać, że jest to suplement diety i powinien iść w parze z innymi staraniami o dobre samopoczucie, takimi jak zdrowy tryb życia, a także unikanie stresu.
Preparat dostępny jest bez recepty w aptekach i sklepach zielarskich. Opakowanie zawierające 60 kapsułek kosztuje ok. 25 zł.